House sitting - sposób na darmowe wakacje

House sitting -  sposób na darmowe wakacje

House sitting to zyskujący popularność na całym świecie sposób na ciekawą i niskobudżetową (a czasem nawet darmową) podróż. Czym tak naprawdę jest? Czy wymaga specjalnych kompetencji? Czy to dobry pomysł dla kobiety po sześćdziesiątce? Warto zgłębić ten temat, ponieważ house sitting może okazać się idealną formą spędzenia nadchodzącego lata.

Zaskakujące doświadczenie

Czy myślałyście kiedyś jak to jest obudzić się w cudzym domu, iść do całkiem obcego sklepu po pieczywo, pić kawę na czyimś tarasie, korzystać z nieswojej kuchni czy łazienki, opiekować się zwierzętami gospodarzy, a przy tym zwiedzać nowe miejsca, odkrywać różne zakątki świata i mieć możliwość poczucia się jak ich rdzenny mieszkaniec? Dokładnie tym zajmuje się house sitter. Jest to osoba zamieszkująca dom kogoś, kto wyjechał na kilkudniowy urlop, tygodniowe wakacje lub nawet kilkumiesięczną podróż służbową. Właściciel posesji poszukuje opiekuna z nadzieją, że jego dobytek pozostanie w stanie takim, jak przed wyjazdem. Sitter - czyli osoba, która pilnuje domu, musi po prostu sprawiać wrażenie jakby był on niezmiennie zamieszkały, prowadzić zwykły, codzienny tryb życia oraz dbać o zwierzęta - najczęściej psy lub koty. Zajmowanie się nimi nie powinno sprawiać większych kłopotów, ponieważ wystarczy je karmić, wyprowadzać na spacer oraz dbać, aby pod nieobecność właściciela nadal czuły się kochane i miały właściwą opiekę. Wszelkie szczegółowe informacje dotyczące oczekiwań i obowiązków są zawarte w ogłoszeniu, które osoba zainteresowana zamieszcza na specjalnym portalu.

Jak zostać house sitterem?

Sprawa jest niezwykle prosta i niewymagająca szczególnych starań. Aby zostać house sitterem nie są potrzebne specjalne umiejętności  czy wykształcenie. Zazwyczaj wiek również nie gra roli. Wyjątkiem może być sytuacja, w której osoba poszukująca sittera zamieści w ogłoszeniu konkretne wymagania co do opiekuna jego posesji. Mogą być one motywowane na przykład potrzebą dużej ilości aktywności w przypadku posiadania psa. Czasem zdarza się jednak, że poszukujący nie ma zwierząt i wymaga wyłącznie podlewania roślin, czy też koszenia trawnika. Wszystko zależy od indywidulanych potrzeb osoby poszukującej opiekuna domu.

Jak zacząć?

Gdy wątpliwości dotyczące samej idei house sittingu zostaną rozwiane, nasuwa się pytanie „jak zacząć?”. Taki sposób podróżowania funkcjonuje na całym świecie, dlatego strony z ogłoszeniami i zgłoszeniami są zazwyczaj anglojęzyczne. Najpopularniejsze to: TrustedHousesitters.com, MindMyHouse.com oraz HouseCarers.com, a rejestracja swojego profilu to koszt jedynie kilku dolarów na rok. Aby stać się house stitterem należy założyć profil na jednym z portali. Zazwyczaj odbywa się to za pomocą specjalnego szablonu na stronie. Profil zawiera szczegółowe informacje o kandydacie - pochodzenie, wiek, posiadane  doświadczenie w opiece nad zwierzętami, a także doświadczenie w house sittingu.

Właściwie przygotowany i przemyślany profil jest  bardzo istotny, ponieważ stanowi pewnego rodzaju wizytówkę, która powinna zachęcić właściciela domu do wybrania konkretnej osoby. Jeśli właściciel wybierze nas, powinniśmy przed potwierdzeniem swojej chęci uczestnictwa w projekcie sprawdzić wszelkie warunki, które zawarte są w ogłoszeniu. Niekiedy wymaga się od sittera posiadania własnego samochodu lub dopłaty za korzystanie z energii elektrycznej czy wody. To bardzo ważne, aby w umowie znalazły się tego typu ustalenia. Gdy decyzja zostanie podjęta i postanowimy wyruszyć w podróż w nieznane, warto wiedzieć, że koszty dojazdu oraz wyżywienia na miejscu ponosimy my.

House sitting – dla kogo?

House sitting to świetne rozwiązanie dla młodych ludzi, rodzin z dziećmi oraz kobiet po sześćdziesiątce. Dla tych ostatnich może stać się świetnym pomysłem na spędzenie emerytury. Otwiera drzwi do poznania niezwykłych miejsc na świecie oraz zasmakowania tamtejszego życia codziennego. Wystarczy wykonać pierwszy krok, czyli założyć profil i spróbować swoich sił w podróży. House sitting może stać się pomysłem na dalsze życie. Kobieta po sześćdziesiątce to doskonały kandydat na zrównoważonego, odpowiedzialnego i zaangażowanego opiekuna domu. Taki profil z pewnością przyciągnie uwagę niejednego klienta, który chcąc oddać swój dom w dobre ręce postawi na osobę dojrzałą i doświadczoną.

Ta forma zwiedzania świata na początku wymaga wiele odwagi, pewności siebie oraz czujności przy przyjmowaniu ofert. Nigdy nie wiadomo, co zastaniemy na miejscu. Doświadczenie i zaufanie zadowolonych z usługi właścicieli pozwoli w dalszym etapie ten niezwykłej przygody wybierać najbardziej interesujące i sprawdzone kierunki. Przed podjęciem tak ważnej decyzji warto rozważyć wszystkie za i przeciw. Trzeba zadać sobie pytanie, czy naprawdę chcemy to robić oraz czy chęć przeżycia czegoś nowego i inspirującego jest na tyle silna, aby wyjść ze swojej strefy komfortu.

Teraz pozostaje tylko odkrywać, to co dotychczas nie zostało przez Was odkryte i cieszyć się nowo nabytymi doświadczeniami!

Dominika Zięba


Dominika Zięba - Redaktor